Obrazki cz. IV (VII)

1. Nergalomania trwa na dobre: w tej sprawie dziwi mnie kilka rzeczy, choć większość właściwie jest totalnie przewidywalna (mój tekst też będzie). Przewidywalne jest oburzenie wielkie, rozdzieranie szat i podniecanie się całą sprawą, trwożliwe jęki, jakby od wyskoku/happeningu/incydentu Nergala miała rozpaść się cała zachodnia, chrześcijańska cywilizacja, Kościół zejść do katakumb a katolicy mieliby stać się obywatelami prześladowanymi. Tak się proszę Państwa nie stanie. Całe zamieszanie całkiem sensownie podsumował Freeman, acz oczywiście momentami pojechał w swoim stylu, szczególnie w komentarzach i się z nim nie zgadzam w kilku punktach, ale generalnie ma rację, cała histeryja jest po prostu śmieszna.
Równie śmieszni są jednak obrońcy niektórzy Nergala np. z „GW” (całkiem nieźle wypunktowała to akurat także z „GW” Dominika Wielowieyska w TOK FM zadając proste pytanie, co gdyby Nergal sprofanował symbol religii żydowskiej, jaka by była nasza reakcja, tak Wielowieyska zapytała i odpowiedzi za bardzo nie dostała). Inna jeszcze sprawa, że Wielowieyska trafiając w punkt się myli przecież, bo Nergal atakując chrześcijaństwo atakuje i Żydów, drąc Biblię, drze i Torę, nie wiedzieć czemu ani obrońcy ani krytycy Nergala jakoś tego nie zauważają. Krytycy się ośmieszają, namawiając Nergala do darcia Koranu lub atakowania Żydów, obrońcy Nergala zapominają nagle, jakby pałali oburzeniem, gdyby Nergal dokonał jakiegoś wybryku antysemickiego.
I tak w koło Macieju:)
De facto Nergal obraził drąc Biblię wszystkie trzy wielkie religie monoteistyczne, po więc dodatkowo miałby profanować symbole muzułmanów czy żydów?
Cała sprawa jest w sumie, moim skromnym zdaniem , mało istotna, głównym jej skutkiem będzie, że o Nergalu usłyszą wszyscy, którzy nie słyszeli, ale jakie to ma właściwie znaczenie.

2. Sprawa TVP.
TVP- zaorać:)
Nie mam, nie znam, nie oglądam.
Wolę ZDF i ARD.

3. Jeden wątek u Freemana mnie zaciekawił, on i kilku jego komentatorów wspomniało, że Nergal to komercha, ktoś wspomniał, że wśród „prawdziwych” deathmetalowców (a przypadkiem nie blackmetalowców) Nergal jest skończony, bo Doda, bo komercha, bo Voice of Poland. Strasznie mnie to śmieszy, zawsze mnie śmieszyli prawdziwi deathmetalowcy, prawdziwi blackmetalowcy, prawdziwi metalowcy, prawdziwi goci. Zabawne jest obrażanie się na artystę, że chce być popularny, zabawne jest odżegnywanie piosenkarzy czy twórców od czci i wiary za to, że zmieniają styl, że pokazują się w TV itd Nieraz np. czytałem ubolewanie, że Maleńczuk obecny to nie ten Maleńczuk, co grał w latach 80-tych na ulicy i na gitarze, że się zaprzedał, że coś tam. A gówno prawda, każdy ma swoją wizję, swoją drogę rozwoju itd. Muzyka Behemotha nie staje się gorsza od występu Nergala w „Voice of Poland” czy związku z Dodą, a Maleńczuk by był głupkiem, gdyby nie wykorzystał szansy i grał na ulicy przez 30 lat.
Zabawni są „prawdziwi” fani, którzy chcą uczynić artystów więźniami swoich oczekiwań lub nostalgii, jednym słowem są ludzie, którzy zatrzymali się na etapie „Kill ’em all”, okej, ja rozumiem, ale dlaczego odmawiają prawa nagrać komuś jego własny Czarny album?

4. Polecam niezły tekst i niezły blog
Lagriffe zahacza o kilka ciekawych i istotnych tematów, które można by rozwinąć. Np. to stwierdzenie, że user cuś tworzy. W mojej opinii często nic nie tworzy, przetwarza raczej stworzone, a jak tworzy *(przynajmniej w Salunie, na różnych onetach itd), to gówno mu najczęściej wychodzi.

5. Wszechobecna poza Nergalem jest kwestia tzw. umów śmieciowych, zupełnie mnie to nie wzrusza w sumie. No co się mam wzruszać, sam od 5 ponad lat pracuję na umowy czasowe (choć jako nauczyciel kontraktowy powinienem mieć umowę na czas nieokreślony zgodnie z prawem), co do umów-zleceń i umów o dzieło odczuwam raczej ich niedosyt niż przeyst (miejmy nadzieję, że jakaś szkoła językowa się odezwie, a i do biur tłumaczeń mnie trza się odezwać na dniach)

6. Zostając w temacie szkoły jakoś mam wrażenie, że niektórzy eksperci/dziennikarze/publicyści czują się w obowiązku dowalić szkole i nauczycielom. Nie wiem, czy to jakiś kompleks i złe wspomnienia czy taka moda, ale często mnie to mierzi (ładne słowo), bo nie ma krytyki, są obelgi i manipulacje. Ciekawa dyskusja o szkole rozwinęła się pod moim wpisem w blogu KLb inteligencji Salonowej, który zalinkowałem w punkcie 4.

7.Minister Rostowski straszy wojną, ja wolę jak wojną straszyli Adamski z Budzym:)

A tak w ogóle wszyscy promują Nergala, ja tam wolę innego polskiego satanistę.
Ro-Man:)

Lektury

1. Obrazki na TXT
2. Obrazki wordpressowe

Reklamy

Komentarzy 20 to “Obrazki cz. IV (VII)”

  1. owcarek podhalański Says:

    Cóz pedzieć. Jo odnose wrazenie, ze ci, co najbardziej broniom Biblii przed ponem Nergalem, to nawet nie wiedzom, ze ten egzemplorz Biblii, ftóry oni sami przecytali, musioł być wadliwy. No bo zachowujom sie tak, jakby w ogóle nie natrafili tamok na słowa: „Miłujcie wasyk nieprzyjaciół”. Widocnie trafić im sie musioł egzemplorz, ka nie syćko sie wydrukowało 😀

  2. aksolotl Says:

    w liceum kazali mi czytać Micińskiego. Znaczy nie pamiętam czy kazali, ale na pewno był w podręcznikach. Miciński to krewniak szatana w linii prostej, przynajmniej sądząc po wierszach, więc strasznie mnie frapuje, kiedy go wreszcie gawiedź wywęszy i wyniesie na widłach.

  3. grześ Says:

    Owczarku, spostrzeżenie ciekawe, ale w sumie egzemplarz może mają dobry, ale zawsze można fragmentów nie dostrzegać.

    Inna sprawa, że Nergal też jakoś pozytywną postacią (chyba?) nie jest, na honorowego obywatela budy twojej go nie przyjmiemy:)

    pzdr

  4. grześ Says:

    Axolotl, no i Przybyszewski.
    A i romantyzm miał przecież satanistyczne i sataniczne ciągoty, nawet poczciwy Mickiewicz w „Dziadach”, o bohaterach Byrona nie wspominając

  5. owcarek podhalański Says:

    „na honorowego obywatela budy twojej go nie przyjmiemy:)”

    Na rozie – racej nie. Bo choć nie widze potrzeby, coby z powodu wycynu pona Nergala ryktować takom wielkom wrzawe i nie widze potrzeby, coby go ścigać sądownie, to nie zmienio faktu, ze to, co zrobił z Bibliom, było co najmniej nieeleganckie. Podobnie zreśtom – o cym była juz mowa – kieby podorł Tore abo Koran. Choć ocywiście kieby do mojej budy przyseł – to jo tam byk mu jałowcowej ani Smadnego nie odmówił.
    No ale jo chłopaka nie skreślom. Niek próbuje dalej. Jeśli w przysłości zacnie robić pikne rzecy, to – fto wie? 😀

  6. grześ Says:

    Ano szansę trza dać każdemu:)

    A Smadnego to sam bym się napił, szczególnie, że gorąco dziś.
    PIękne lato jeszcze u mnie.

  7. futrzak Says:

    Tak zasadniczo, to trochę mi Darskiego szkoda. Bo widzisz on mówi, że się cieszy, bo mu biskupi napędzają popularność. Spoko. Ale tak sobie myślę, że szybko będziemy mieli do czynienia z tzw. przehajpowaniem tematu.

    pzdr

    • grześ Says:

      O witam, pojawiaj się częściej Futrzaku, no.
      A Darski nie ma racji, wątpię, by ktoś zaczął słychać Behemotha czy black metalu, bo zobaczy darskiego w Voice of POland, poczyta o protestach biskupów czy w jakiejś gazecie wyczyta coś o tym zamieszaniu.

      Nie wierzę trochę.

      pzdr

  8. whiteadder Says:

    Mną wstrząsnęła rozmowa w Śniadaniu Mistrzów, gdzie ksiądz Sowa porównywał Nergala do Hitlera – a co by było jakby Hitler zasiadał w jury. I Marcin Meller podobną miał opinię. Ciarki po grzbiecie chodzą, jak się tego słucha. Naród mamy bardzo tolerancyjny. Dziwne, bo kilkaset lat temu to tutaj innowiercy ciągnęli.

    • grześ Says:

      A mną to paradoksalnie nie wstrząsnęło wcale, Meller trochę od czapy, ale de facto ma rację, można promować zbrodnicze poglądy i być sympatycznym człowiekiem i na to chciał on zwrócić uwagę na uwagę, że Nergal to sympatyczny gość.

      To nie ma znaczenia.

      Inna sprawa, że nie ma sensu odwoływać się do Hitlera, bo akurat Nergal chyba żadnych poglądów ni ideologii szkodliwych nie szerzy, raczej konwencją blackmetalową się bawi.

      POzdrówka serdeczne.

    • futrzak Says:

      „Dziwne, bo kilkaset lat temu to tutaj innowiercy ciągnęli.”

      Może wcale nie ze względu na tolerancje, tylko wrodzoną dupowatość polskiego plemienia? A to nie to samo.

  9. grześ Says:

    E tam, nie dupowatość, XVI wiek np. słynął z mądrych kompromisów na polu współżycia pomiędzy religiami (acz np. niektóre arian nie dotyczyły), ale już w 17 wieku zaczęło się robić u nas nietolerancyjnie, ale to akurat przez szwedzkich Wazów:) i jezuitów,

    • whiteadder Says:

      myślę, że nie ma co się przejmować niczym, bo już wkrótce znowu będzie wesoło, tak jak w tym:

      Uprasza się o wybaczenie wstawienia prymitywnego linku a nie pełnoprawnego obrazka.

      • grześ Says:

        Czy ja wiem czy wesoło.
        Świat wokół skłania mnie ku coraz bardziej smętnym nastrojom.

        Niepewność, lęk, kryzys itd

        No i ta perspektywa długiej zimy, jak ja nienawidzę porannego wstawania i drapania szyb samochodowych, masakra…

  10. whiteadder Says:

    o samo sie zrlbiło

  11. Torlin Says:

    Co tam Grzesiu u Ciebie słychać?

    • grześ Says:

      Torlinie,

      praca,zmęczenie, sen, praca, zmęczenie, sen itd

      W przerwach próba życia w realu i coraz większa pokusa napisania czegoś na blogu (acz myśl się przewija, że tym czymś powinna być notka pożegnalna)

      ale czytam dużo blogów, tyle że bez komentowania raczej.

      pzdr

  12. Pino Says:

    Jest nocia. Pino-chan.

  13. Marietta Says:

    I am curious to find out what blog platform you happen to
    be working with? I’m having some minor security issues with my latest website and I would like to find something more safe. Do you have any recommendations?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: