Rozmowy muzyczne – „Inermis” Moonlight

Co jest źle
Chciałabym wiedzieć

Ja też w sumie. Choć nie, ja wiem, co jest źle, tylko często nic z tego nie wynika w sumie

To co mówisz mi to chyba żart
Eeee tam, poważny jestem, zresztą nic nie mówię, mówienie jest przereklamowane, milczenie wybieram

W moim świecie nie ma kart
W moim niestety są, zresztą pewnie nie tylko w moim. Ograniczenia to kraty, no.

Klucz do drzwi w zamku tkwi

Jakich drzwi, jaki klucz? Poproszę o podpowiedź:)

Otwieram serce
Aztekowie też otwierali…

Kładę je na twoje serce

Hm, wspólne otwieranie serc zbliża? Wspólnota kanibali, ładny tytuł by z tego dla jakiegoś horroru był.

Wtedy idę tam Gdzie nigdy nie będę sama

Znaczy gdzie? Acz takie ciągłe bycie z kimś byłoby nie do zniesienia, zresztą czy tak naprawdę można nie być samemu?

Noc cała nie może być biała

A o białych nocach autorka/autor zapomniał?

Spokojny sen zabija dzień
Bzdura, panie dzieju. Spokojny sen to jedna z najpiękniejszych rzeczy.

Budzę się i słyszę cię
Nic nie słyszę, a nie słyszę głos Mai właśnie, jak to zdanie śpiewa.

Co jest źle
Chciałabym wiedzieć

No ja też, ale już to mówiłaś

To co mówisz mi to chyba żart
Nie lubię żartów

Gdy jesteśmy tam
Gdzie?

Nic nie przeszkadza nam
Strasznie dużo rzeczy mi przeszkadza. Tak już, niestety, mam.

Być takimi
Jakimi chcemy być…

A jak nie wiemy, co chcemy?

Utwór „Inermis” pochodzi z płyty zespołu Moonlight pod takim samym tytułem, jednej z ulubionych płyt grzesiowych. Znaczy tak gdzieś jedenaście lat temu ponad:) Acz słuchać lubię do dziś, słuchałem sobie ostatnio w samochodzie, jeździ się przy tym świetnie (przy koncercie trójkowym też), a „Inermisem” mogę się katować 5 razy pod rząd, jak miałem fazę wymykania się z wesela bestfrienda na fajkę, to siedziałem se w samochodzie, słuchałem i paliłem. Cudownie dołujący, cudownie melancholijny stan, no.
I wino też pasuje:)

P.S. Aż chyba kiedyś napisze tekst o polskim rocku gotyckim i kilku piosenkach smętnych, pretensjonalnych i patetycznych, którymi się w młodości dawno, dawno temu zachwycałem i upajałem.

Stary, kurwa, jestem.

Reklamy

komentarze 4 to “Rozmowy muzyczne – „Inermis” Moonlight”

  1. owcarek podhalański Says:

    Aztekowie tyz otwierali… Na mój dusicku! 😀 😀 😀 😀 😀

  2. grześ Says:

    Owczarku, też mi się ta fraza podoba, w sumie dla niej warto było tekst napisać, no i dla piosenki Moonlighta i głosu Mai.

  3. Torlin Says:

    Nie znałem, a dobre.
    I to w zespole „Moonlight” również mi się podoba
    http://www.google.com/imgres?q=maja+konarska&hl=pl&biw=1011&bih=610&gbv=2&tbm=isch&tbnid=E0hShivhYIYLqM:&imgrefurl=http://www.goldenline.pl/maja-konarska&docid=ChuQYtkppgHkUM&w=703&h=530&ei=bkBwTqzhHPP24QTwntzMCQ&zoom=1&iact=hc&vpx=137&vpy=125&dur=1745&hovh=195&hovw=259&tx=132&ty=102&page=1&tbnh=131&tbnw=165&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:0,s:0

  4. grześ Says:

    Torlinie, w notce kolejnej jest Mai i jej głosu znacznie więcej.

    A Maja ładna, fakt, szczerze mówiąc nie pamietam, czy widziałem ją na koncercie kiedyś czy nie.
    Eh, ta starcza demencja:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: