Zmarł Maciej Zembaty

Maciej Zembaty nie żyje, dowiedziałem się z ostatniego serwisu Trójki.
Strasznie ważna postać dla mnie, pisałem o Dziadku Jacku, Grzegorzu, Marylce, pannie Indze, panu Włodku i samym Maurycym już 4 lata temu tu
Autorem „Rodziny Poszepszyńskich” jest oczywiście Maciej Zembaty (i Jacek Janczarski), Zembaty to też bard, tłumacz, pieśniarz. Tłumaczył Cohena i śpiewał go, śpiewać to mu się zdarzało i w „Poszepszyńskich”, oczywiście związany z Trójką, autor magazynu satyrycznego „Zgryz”

Zembaty miał swój blog, o czym nawet nie wiedziałem, blog jest tu
Zembaty to mistrz czarnego, absurdalnego humoru, „Rodzina Poszepszyńskich” to zaś pozycja obowiązkowa i arcydzieło, pamiętam, jak czekałem na każdą „Powtórkę z rozrywki”, by posłuchać tych cudownie odprężających 15 minut, teraz mam ze 3 płyty z ta audycją, można znaleźć w necie, kilka odcinków mam na dysku, więc od jutra czas sobie przypomnieć.
A już od dłuższego czasu patrzyłem na płyty i myślałem, by sobie zapuścić.
Nie wiem czy państwo wiedzą, ale ta audycja to jest po prostu odtrutka na całe zło:)
Naprawdę, jesli ktoś nie zna, musi nadrobić, no nie ma innego wyjścia.

Zembaty bywał kontrowersyjny nie tylko w twórczości, ale i w wywiadach, niepokorny, ciekawy, przewrotny, nie mieścił sie za bardzo w ramach polskiej rzeczywistości, bardzo krytyczny wobec prawicy, tradycji, Kościoła,polskości, ale w PRL po słusznej, solidarnościowej stronie. Pamiętam jego jeden wywiad, gdzie mnie rozbawił stwierdzeniem, że chce kiedyś umrzeć na raka krtani, bo sami fajni ludzie na to umierają (Swoją drogą, zmarł na co innego), na blogu pisał o tym, że gdyby był bardzo chory, popełniłby samobójstwo.

Lektury:

http://www.sewi.pl/wywiady/wywiad-z-maciejem-zembatym-relaz/


http://www.poszepszynscy.info/zembaty/wywiady/wywiad2.html

(Jest ten fragment o raku:

On mowił: jestem bardzo ciężko chory, spodziewam się remisji raka – zresztą tego samego raka, który, niestety, dopadł skutecznie księdza Tischnera, na szczęście nieskutecznie Jacka Kuronia, a obecnie jego potencjalnymi ofiarami są Leonard Cohen i Jacek Kaczmarski. Ja też będę to miał, mam nadzieję, że niedługo… Taki nasz los ludzi, ktorzy trochę piją, dużo palą i za dużo mówią, względnie śpiewają..
)


http://www.cohen.ugu.pl/polska/wyw_zembatego_o_lc.htm

http://www.maciejzembaty.pl/?p=14

http://film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/wywiady/maciej-zembaty-wyznaje-tw-rademenes-to-ja,1,3811284,wiadomosc.html

Do posłuchania

http://w857.wrzuta.pl/audio/4lgfWZ7UF1G/maciej_zembaty_-_ostatnia_posluga

Panie Macieju, jeszcze pana ulubiony Cohen na pożegnanie:

Żegnaj, Maurycy.

Reklamy

Komentarzy 39 to “Zmarł Maciej Zembaty”

  1. Gretchen Says:

    Smutno mi się zrobiło, tak jak Tobie.
    Ciągle ktoś umiera…

  2. grześ Says:

    Proszę pani, na smutek to tylko to:)

    http://agonia.wrzuta.pl/audio/3wE0NBrYoOK/rodzina_poszepszynskich_044._kapiel_grzegorza

  3. grześ Says:

    a najlepiej dawka zwielokrotniona:)

    http://joanna.goral.wrzuta.pl/playlista/0ao1XOhACTT/poszepszynscy

  4. grześ Says:

    Przy okazji, nie żebym cos sugerował, ale pierwszy odcinek na playliście nosi tytuł zbiorowa psychoterapia.

  5. Gretchen Says:

    🙂

    Aczkolwiek różnica między czereśnią i wiśnią jest zasadnicza.

    Ech…

  6. Gretchen Says:

    A gdzie znajduje się playlista, bo ja jakaś taka nierozgarnięta jestem?

  7. grześ Says:

    Zalinkowałem w komentarzu wcześniej, jest tam 6 odcinków Poszepszyńskich, pierwszy pt „Zbiorowa psychoterapia”, właśnie słucham sobie.
    Dialog:

    Maryla: Grzegorzu,, Maurycy nie jest twoim synem
    Grzegorz: Ale jak to? Przecież on jest tak do mnie poodobny
    Dziadek Jacek: ale to niczego nie przesądza, popatrz na Murzyna, też jest do ciebie bardzo podobny:)

  8. grześ Says:

    Oczywiście pisałem z pamięci, w oryginale jest: ale Murzyn też łysieje w tych samych miejscach.

  9. Gretchen Says:

    aaaaaha, już słucham.
    🙂

  10. Gretchen Says:

    „- Lubię czasem zajść do ubikacji w błękitnym wieżowcu i rozejrzeć się czy nie ma tam czegoś tam do przeczytania” 🙂

    „- Psychoterapia to świetna rzecz, a jaka prosta! Ludzie siedzą sobie wygodnie i opowiadają sobie o sobie najgorsze świństwa.”

    „- Tyle razy ci mówiłem, że kobiety nie powinny stać tyłem do drzwi podczas zmywania.”

    „- Postał chwilę i poszedł. A po 9 miesiącach urodził się Maurycy.”

    „- Dworzec kolejowy nie jest w zasadzie najlepszym miejscem do założenia rodziny.”

    „- Spotkasz jeszcze synu wiele starych, brzydkich kobiet, z którymi będziesz się mógł ożenić.”

    Rewelacja Grzesiu, dziękuję.
    Widać na pierwszy rzut, jak skuteczna jest psychoterapia.

  11. contri Says:

    Cohena słuchając…
    Panie grzesiu, Pani Gretchen
    dzięki

  12. Gretchen Says:

    Contri,

    jak miło Pana widzieć. Okoliczności są, jakie są. Natomiast miło.
    Czytałam ostatnio naszą pogawędkę o makaronie z grzybami… To były czasy!

    Gdyby chciał Pan do mnie zajrzeć, zapraszam serdecznie.
    http://gretchen-bezokolicznik.blogspot.com/

  13. Zembaty | Qatrykowe boje Says:

    […] się od Grzesia, że Maciej Zembaty nie żyje. 15 czerwca Zembaty napisał na swojej stronie: po długim śnie […]

  14. grześ Says:

    O Contri, witam zapraszam częściej, a nie tylko jak ktoś umrze:)

    A Cohen jest wielki, to rzecz nie do zakwestionowania.

    Pozdrawiam.

  15. grześ Says:

    Quatryku, a pojawiłbyś się kiedyś osobiście, a nie tylko mechanizm Łotra Pressa mi donosi, że sie do mojej notki odniosłeś.

    pzdr

  16. grześ Says:

    Dokładamy playlistę kolejną, to co wcześniej plus piosenki, właśnie słucham, cudo to jest:

    http://plajstermajster.wrzuta.pl/playlista/129M0nwNHQV/poszepszynscy

  17. grześ Says:

    Przy okazji TVN to jednak obciach, dali w „Faktach” materiał o Zembatym, w którym nie padły słowa: Trójka, Poszepszyńscy, Zgryz itd

    Zresztą TVP 1 też słabo przedstawiła tę postać.

    Widać, że mainstreamowe media nie potrafią przybliżyc tej nietuzinkowej postaci, szkoda.
    No ale ci, co chcą, znajdą sami więcej.

  18. grześ Says:

    O kurwa, umarłem z zachwytu:
    Dziadek Jacek: Czym w końcu sa brudne nogi wobec wieczności?

    A powiedział to w”Kąpieli Grzegorza”.

    O Bosze, znowu:

    Wszyscy czujemy do ciebie wstręt, Grzesiu. jak to w rodzinie.

    Ja ich kocham po prostu.

  19. wnuq Says:

    Dzięki za linki

    Dorzucę Trójkowe wspominki

  20. grześ Says:

    Dzięki za link do kolekcji:)

    pzdr

  21. owcarek podhalański Says:

    Kie gwarzymy o Rodzinie Poszepszyńskik, to trza zbocyć jesce jednego bohatera tego słuchowiska. Bohater ten był w owej rodzinie nieobecny, a zarozem… bardziej obecny niz ftokolwiek inksy – KAPRAL JEDZINIAK! 😀

    • grześ Says:

      Ano racja, owczarku,a jeszzce z nieobecnych a czasem obecnych był pan Słowikowski, który się obnażał koło śmietnika:)
      NO i już naprawdę obecny Ślepy Leon, też postać ciekawa.

    • grześ Says:

      Owczarku, no i zapomniałeś o czarnym charakterze:

      Zachariaszu „Poprzysiągł mi zemstę” Dorożyńskim:)
      i tancerce teatrzyku Ananas Idze Korczyńskiej.

      • owcarek podhalański Says:

        Pona Słowikowskiego, przyznoje, nie boce. Ślepego Leona kojarze chyba ino z jednego odcinka. Ba Zachariasz Dorożyński i jego ofiara – to faktycnie tyz barzo wozne persony! Wcale nie non grata! 😀

      • owcarek podhalański Says:

        P.S. Trzask prask i po wszystkim 😀

  22. whiteadder Says:

    Rozmawiałem póltora miesiąca temu z odtwórcą roli Grzegorza o tym projekcie. Opowiadał jak się bawili przy tym. Dodam tylko, że ja słuchałem premier tego słuchowiska jeszcze w ITR, potem IMA. (Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy, Ilustrowany Magazyn Autorów). W dniu śmierci Zembatego w dwójce szła rozmowa z rodziną Jonasza Kofty. Był syn i żona. Rozmowę prowadził Syn Kisiela. Nie wyobrażacie sobie, jak się miło ich słuchało. Jak kulturalnie opowiadali o najdelikatniejszych sprawach. Nagle się dowiedzieli o Zembatym i też go wspomnieli. Kiedyś tłumaczyłem film Kabaret do TV. Zembaty do kina tłumaczył piosenki. Wziąlem jego tekst. Dla mnie i mojej córki Poszepszyńscy to Chleb z dżemem, palce lizać.
    Lagriffe vel Biała Żmija

  23. grześ Says:

    O witam, dzięki za koment.
    O Jonaszu Kofcie wczoraj było w Trójce, byli w audycji Piotr Kofta i Magda Umer, niestety załapałem się tylko na ostatnie 15 minut audycji.

    Rozmowy z Fronczewskim Piotrem zazdroszczę, w sumie to chyba jeden z ciekawszych polskich aktorów i głosów.

    A ze sie bawili, nie dziwne, wszak to normalnie arcydzieło jest.

    Zaraz se zapuszczę chyba 3 płytki, bo nie posłuchałem w końcu ich, słuchałem tylko kilka odcinków z neta.

    Pozdrówka

  24. grześ Says:

    @all

    To nie do was, ale po prostu muszę, bo się rozpadam, no.

    Kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa.

    Optymizm jest chujowy i mi nie wychodzi.

    hejtrzerzę siebie i wszystko.

  25. telemach Says:

    Zawsze może być gorzej. (Ohren steif.)

  26. Torlin Says:

    Zawsze może być gorzej: ich sage das mit gesenktem Kopf niedrig

  27. AniaP Says:

    Witaj Grześ, stosunek do siebie samego to podstawa by się nie wypie….Ja siebie po chorobie nie poznaje, ale gdybym zaczęła się nienawidzić trza by się było żegnać, a tego wielu by mi nie darowało, Tobie pewnie więcej niż wielu. Trzym się i pisz, rzadko komentuję, ale czytam, nawet dzięki Tobie archiwum txt odwiedziłam i miło powspominałam. Gdzie oni są….

  28. grześ Says:

    @Telemach

    Masz rację.

    jest dobrze zresztą już w sumie.

  29. grześ Says:

    Torlinie,

    mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje u ciebie.
    I co wy z tym niemieckim?

    A w ogóle zdałem FCE z inglisza, a co mi tam, pochwalę się, 76 proc miałem.

  30. grześ Says:

    AnnoP,

    czytaj i pisz też czasem.

    Ja napiszę pewnie dziś lub jutro notkę, tylko musi sie ona mi w głowie ułożyć, bo chaos trochę mam.

  31. Gretchen Says:

    Grzesiu,

    Wszystkiego co najlepsze i najweselsze, i wcale nie smętne.
    Uśmiechania, radowania, doświadczania i pisania. 🙂

    Pozdrowienia wiadome.

  32. owcarek podhalański Says:

    No, niestety nie zdązyłek na Twoje urodziny, Grzesicku. Skońcyły sie ponad półtorej godziny temu. Ale – choć z opóźnieniem – niekze za Twom pomyślność piknie wypije. Twoje zdrowie!!! 😀

  33. Torlin Says:

    Pytasz się, co się ze mną dzieje? A co się dzieje z Tobą? Ja już nie mówię, że nie wpadasz do mnie do blogu (a temat jest akurat „muzyczny”), ale i nie wpadasz do swojego. Co się dzieje?

  34. grześ Says:

    Torlinie i wszyscy inni spragnieni moich cudownych tekstów, real mnie wciągnął, ale wrócę pewnie powoli do neta, wracać będę wraz z jesienią zbliżającą się:)

    Acz doszedłem do wiekopomnego wniosku, że pisać mi się nie chce i w ogóle nie mam nic do powiedzenia, szczególnie, że dookoła mnóstwo ekpertów od wszystkiego, wystarczy taki S24 poczytać.

    A ja się staję coraz większym ignorantem, no:)

    Więc chyba zamiast pisać, czytać powinienem.

    pzdr

  35. grześ Says:

    Owczarku&Gretchen, dzięki serdeczne za życzenia.

    Pozdrówka gorące (tak 30-stopniowe gdzieś:))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: