Arogancja, ignorancja a nawet podłość Rymkiewicza czyli spóźniona recenzja wywiadu dla „Newsweeka”

Pisał już, a właściwie tylko cytował fragmenty i krótko skomentował Galopujący Major, ale jakoś wtedy nie miałem okazji się wczytać, dziś dorwałem „Newsweeka” papierowego, bo w końcu miałem czas po tym mym nieudolnym translatorzeniu:)
I czytałem i się wkurzałem lekko, irytowałem, dziwiłem, oczom nie dowierzałem.
Pino napisała o Toyahu, ja napiszę o Rymkiewiczu.

Jeśli kiedyś bym zapomniał, dlaczego nie trawię PiS i pisowców i tzw. prawicy, to pan Jarosław Marek Rymkiewicz mi o tym przypomina.
Zacznijmy od tego:

Dlatego, że jego partia reprezentuje moje interesy. A to znaczy, że reprezentuje interesy wszystkich Polaków, którzy pragną tego samego, czego ja pragnę – to znaczy tych wszystkich, którzy chcą żyć w niepodległej Polsce. To jest teraz jedyna taka partia w Polsce.

Znaczy w swej radosnej twórczości pan Rymkiewicz pitoli, jakoby głosowanie na PiS było świadectwem patriotyzmu i jakoby by jedynie pisowcy chcieli niepodległości. Inni nie. No może fakt, inni niepodległością Polski się cieszą, pisowcy zajmują się nienawiścią, miast tę niepodległość twórczo pożytkować.

Darujmy Rymkiewiczowi takie kwiatki jak porównywanie Kaczyńskiego do Łokietka. i podobne, bo to bełkot.
Ale, ale, pan Rymkiewicz przez cały wywiad ściemnia coś o postkolonializmie, upajając się brzmieniem tego słowa niczym Mistewicz słowem „narracja”, zupełnie jednak nie wyjaśnia czym ów postkolonializm jest, wiadomo tylko, że od postkolonializmu wolny jest Jarosław K, Rymkiewicz i wyborcy PiSu. No naprawdę śmiała i odkrywcza teza, w sam raz na pisowca:), sam mógłbym takich na pęczki tworzyć, ale nikt z tego powodu z emną wywiadu nie zrobi i dobrze. Źle że z Rymkiewiczem bełkoczącym robi.

Rymkiewicz mówi więc tak:
Żaden kraj postkolonialny nie jest całkowicie niepodległy. Ukraina, Mołdawia, Indie, Botswana, nawet Finlandia (wyróżnienie moje), która bardzo długo była rosyjską kolonią, to są kraje postkolonialne. No i Polska. We wszystkich tych krajach zaborcy-kolonizatorzy nadal mają ogromne wpływy – kontrolują gospodarkę, działają w nich ich służby specjalne. Postkolonialny kraj ma postkolonialną literaturę i postkolonialną (naśladowczą) sztukę filmową
No tak Finlandia i postkolonializm, to mnie rozbawiło, życzyłbym Polsce więc dużo więcej postkolonializmu, szczerze mówiąc.

Rymkiewicz wykazuje się też ignorancją i to dużą, głupoty gadając o I Rzeczypospolitej:

„Ale z drugiej strony, przyjemnie jest, gdy pociąg przyjeżdża punktualnie.

Jarosław Marek Rymkiewicz: Anarchiczna wolność może nie sprzyja punktualnemu przyjeżdżaniu pociągów, ale też mu szczególnie nie przeszkadza. To pokazuje nam tajemniczo I Rzeczpospolita. Przez cały XVI wiek na wszystkich granicach Rzeczypospolitej trwały (nieustannie!) wojny, a w Małopolsce i na Mazowszu w tym samym czasie panowały nienaganne stosunki gospodarcze; zaś w Czarnolesie Jan Kochanowski zaprowadzał idealny (choć zarazem trochę anarchiczny) porządek estetyczny. Porządek, ale anarchiczny – tu właśnie dotykamy istoty polskości. Piękno anarchicznego porządku to jest właśnie to, co nas czyni Polakami.

Zastanawia mnie, gdzie on te wojny nieustanne widział w XVI w., bo raczej to czas rozwoju i pokoju, z małymi wyjątkami, a wojny wyniszczające to u nas się zaczęły gdzieś tak od XVII w. i akurat one bardzo Polskę osłabiły itd, no ale pan Rymkiewicz tego nie wie.
Zresztą jego analiza Gombrowicza też rozbrajająca jest.
Rymkiewicz na pytanie, dlaczego POlacy głosują na PO odpowiada zaś tak:

Dlatego, że wielu Polaków ma w głowach postkolonialny mąt i woli oddać władzę reżimowi, który reklamuje się jako liberalny, niż zaryzykować. Całkowicie niepodległe polskie istnienie wydaje się im czymś ryzykownym, bo nie wiadomo, co z niego wyniknie. I nawet mają trochę racji, bo wolność to jest coś wspaniale ryzykownego.

Panie Rymkiewicz, pan żeś sam zniewolony swoimi obsesjami, fobiami, niechęcią i fanatyzmem. Koty i MIlanówek nie pomogą, gdy ma się w pogardzie innych ludzi, ich wolność i wolę, ich decyzje, gdy się upraszcza bezmyślnie i wiernopoddańczo, gdy się innych obraża bez powodu.

I dalej o powodach głosowania na PO
Istnieje – i to jest opisane w książkach socjologicznych i filozoficznych – coś, co jest lękiem przed wolnością. Murzyni z wielu afrykańskich kolonii też bali się wziąć sprawy w swoje ręce, dlatego oddawali władzę w ręce dyktatorów. Bali się wolności, nie wiedzieli, co z nią zrobić. A byłym kolonizatorom byli oczywiście na rękę postkolonialni tyrani, bo można było z nimi robić dobre interesy.

Ja wiem, ze zwolennicy PiS to specyficzni ludzie, ale żeby taki bełkot produkować, to już trza naprawdę być niesamowitym. Ja się poddaję to komentować.
I najbardziej smakowity fragment:

Gdyby była wolność słowa, byłoby też dużo różnych gazet, które działałyby na równych prawach.
Proszę pana, to zacznijcie szanowni pisowcy czytać gazety i je kupować, macie te swoje żenujące i kipiące nienawiścią „Gazety polskie”, Wasze Dzienniki itd. Czemu się pan żali w reżimowym Newsweeku, miast tworzyć swoją gazetę? Ja za pana nie będę kupował jakichś badziewi, wolę „Politykę”.

Wtedy żylibyśmy w kraju, w którym możliwe są demokratyczne wybory. Tu chodzi o równowagę opinii – wszystkie opinie, które się pojawiają, są uprawnione do równorzędnego istnienia. Otóż tego w Polsce nie ma. Upubliczniane, w sposób niemal totalny, są takie opinie, które są na rękę reżimowi. Ja mogę się wprawdzie odezwać i mogę nawet liczyć, że zostanie to opublikowane. Ale czy zostanę wysłuchany, to już inna sprawa. W tym sensie nie ma w Polsce żadnej wolności słowa. Zamiast wolności słowa jest przemoc medialna. To jest przemoc gorsza niż fizyczna, gorsza niż miażdżenie palców i wybijanie zębów. Przemoc medialna jest czymś wyjątkowo ohydnym.

No tak probierzem wolności słowa jest to czy wysłuchuje się opinii Rymkiewicza.
Noż kuriozum większego to ja dawno żem nie czytał.

W ogóle wywiad jest tu:

Komentarzy 19 to “Arogancja, ignorancja a nawet podłość Rymkiewicza czyli spóźniona recenzja wywiadu dla „Newsweeka””

  1. maho Says:

    Cuerst, to owszem , z tymi wojnami ciutkę p. Rymkiewicz przesadził, bo na przykład nic nie wiadomo o tym żeby sie coś działo na granicy zachodniej czy południowej , ale jak się spojrzy na http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_w_XVI_wieku (wiem, wiki to nie tak do końca fajne źródło, ale z braku laku), ale na 19 wymienionych tam kluczowych wydarzeń, 10 ma w nazwie „wojna” lub „powstanie” (nie wliczam w to wojny kokoszej). Więc tak zupełnie spokojnie nie było.

    Cucwajte – to Rymkiewicz poetą jest i poetycko należy podchodzić do jego słów. Nie wnikać w treść zaś napawać się frazą :).

    Tak jak z jego książkami które czytałem, tj. „Wieszanie” i „Kinderszenen”. Fajne jeżeli chodzi o język, ogólny klimat. (Jego dywagacje na temat grubości powroza, logistyki zamieszek w kościuszkowskej Warszawie, na temat tego czy w powstaniu liberator spadł czy nie, czy spadł na dach czy na ulicę, czy był jeden czy było ich wiele – genialne). Dyskusyjne (zwłaszcza „Wieszanie”) jeżeli chodzi o zawartość merytoryczną.

    Tak jak te książki tylko pozornie są literaturą faktu, tak ten wywiad tylko pozornie jest wywiadem :). To są po prostu (lepsze lub gorsze) dokonania na niwie literatury.

    (Tego wywiadu nie czytałem, ale czytałem jego inne wywiady, więc mogę sobie wyobrażać co on tam naopowiadał :D).

  2. Anonim blee Says:

    Kaczyński do Łokietka? A czemu nie, wszak przynajmniej jedna cecha wspólną jest. :))

  3. Banan Says:

    Grzesiu,

    wiesz, że Cię lubię i cenię, ale z przykrością muszę stwierdzić: gadasz od rzeczy i melodramatyzujesz:

    „Jeśli kiedyś bym zapomniał, dlaczego nie trawię PiS i pisowców i tzw. prawicy” – tak przez ciekawość, za ekonomiczną głupotę obecnego rządu też odpowiada PiS? I za globalne ocieplenie, wojnę w Sudanie tudzież amerykańską manipulację rynkami? Za Mira, Rycha i Zbycha? Czy to są nieistotne detale, którym nie warto uwagi poświęcać? PiS stracił władzę ponad trzy lata temu, może by tak zauważyć, że jest 2010?

    „o może fakt, inni niepodległością Polski się cieszą, pisowcy zajmują się nienawiścią, miast tę niepodległość twórczo pożytkować.” – no, jak się cieszą – na przykład w taki sposób jak „GW”, która wspiera skurwysynów bojówkarzy z Antify – widziałeś te zakapturzone mordy? Bo ja tak. I skojarzenia mam dość nieprzyjemne. I oświeć mnie – tylko własnymi słowami, proszę – kiedy to niby pisowcy zajmują się nienawiścią? Bo o „bydle”, „dorzynaniu watahy” etc – to chyba nie oni mówili? Nie żebym przesadnie kochał Jaro et consortes, ale jesli jakiś zapluty dziadyga nazywa mnie bydłem bo nie popieram PO, no to sorki…

    „No tak Finlandia i postkolonializm, to mnie rozbawiło, życzyłbym Polsce więc dużo więcej postkolonializmu, szczerze mówiąc.” – no to chyba się Twoje życzenie spełnia? Ja Ci dołożę jeszcze jedno: żeby PiS, Kaczora i wszystko co z nimi związane raz a dobzre trafił szlag i żeby PO / PSL / SLD miały pełnię władzy. Żeby wszyscy obwiniający tych strasznych, demonicznych pisiorów o całe zło świata odczuli na własnej skórze rządy miłości.

    „Panie Rymkiewicz, pan żeś sam zniewolony swoimi obsesjami, fobiami, niechęcią i fanatyzmem.” – ad personam to się zjeżdża na koniec, Schopenhauera nie czytałeś 😀 a tak bardziej serio: posłuchaj sobie „młodych wykształconych” jak mówią żeby nie używać słowa „naród” bo to się źle kojarzy – albo że mają nadzieje, że takie pseudowartości jak patriotyzm odejdą do lamusa… Że nie wspomnę o Miecugowie, który mówił że boi się „eksplozji patriotyzmu”.

    Jeszcze co do kolonializmu: poczytaj sobie warunki na przykład umowy gazowej z Rosją i przelicz to na konkretne pieniądze. Jeśli rząd uzależnia Cię ekonomicznie, to niezależnie od wszelkiej retoryki – jest to bandyterka i nienawiść, mohery i wszystkie audycje RM razem wzięte nie mają tu nic do rzeczy. No, ale przecież to i tak wina Kaczora…

    „Czemu się pan żali w reżimowym Newsweeku, miast tworzyć swoją gazetę?” – a to akurat badzo celna uwaga. Jedyna w tym tekście, z którą się zgadzam.

    „Ja za pana nie będę kupował jakichś badziewi, wolę „Politykę”.” -ROTFL. Grzesiu, Ty naprawdę uważasz że Paradowska albo Żakowski są bardziej obiektywni od Sakiewicza? Powiedz od razu, że wariant „Tusku, musisz” ideowo pasuje Ci bardziej od filipik w „GP” – ale nie nazywajmy propagandy dziennikarstwem. Poza tym, „Polityka” – z racji długości żywota – ma jednak pewną przewagę nad dowolnym tygodnikiem opinii na rynku (podobnie jak TVN / RMF nad innymi stacjami – doczytaj sobie jak to było z koncesjami dla tych stacji, przyznanymi uznaniowo przez Wałęsę).

    „No tak probierzem wolności słowa jest to czy wysłuchuje się opinii Rymkiewicza.” – manipulujesz, on tego wcale nie powiedział. Co do prawdomówności mediów: porównaj sobie opisywanie (nawet zdjęcia!) LK przed i po Smoleńsku. Jak zszedł, nagle się okazało że wcale nie jest zawsze nabzdyczony, że jednak był profesorem, że Olejnik wzruszona – a ten sam Miecugow, który jechał na chama po bandzie – nagle się szczerze wzrusza i troszczy. No bez jaj, to ja już wolę Urbana – przynajmniej jest konsekwentny, w przeciwieństwie do tych sprzedahnych bladzi z Agory i TVN.

    „I jak już powiedziałem świetnie się nadaje jako memento i ostrzeżenie przed tym całym nawiedzonym towarzystwem, nawet polemiki nie da się z tym tekstem napisać, bo jak polemizować z urojeniami podniesionymi do rangi publicystyki?” – no zobacz, jaki Ty masz trafny pogląd na polskie media… żebyś jeszcze podobnie spojrzał na „GW” to w ogóle byłby cymes 🙂

    pozdro,

    • grześ Says:

      Zgadzam się z Pino, że strasznie długi:)

      Odniosę się w szczegółach później, teraz tylko chciałbym zauważyć, że PO czepiałem się kilka tekstów wcześniej:

      https://tecumseh27.wordpress.com/2010/11/17/totalitaryzm-liberalny-czy-liberalizm-totalitarny-czyli-uszczesliwiaczom-ludzkosci-mowimy-gromkie-nie/

      O ekonomii pisać nie będę, po prostu dlatego że nie mam o tym pojęcia.
      W przeciwieństwie do blogerów, którzy się na wszystkim znają, ja nie mam poczucia, że zbawiam świat swoimi tekstami i walczę z kimś/czymś.

      Znaczy o ekonomii to ja mogę czytać Trystero czy ciebie, jak dowalasz rządowi Tuska.

      Ale sam przecież nie napiszę o długu publicznym, bo będzie to nieautentyczne, nudne,nieprofesjonalne i zwyczajnie nieudolne.

      Mogę ewentualnie o pani Hall i o edukacji, ale to lepiej poczytać Chętkowskiego, np. tu ci polecę:

      http://chetkowski.blog.polityka.pl/?p=1155

      • Banan Says:

        długi, bo mnie wkurzyłeś z rana – a pociąg się spóźniał i sobie pisałem:)

        „teraz tylko chciałbym zauważyć, że PO czepiałem się kilka tekstów wcześniej:” – a to nie zauwazyłem, przepraszam.

        „Znaczy o ekonomii to ja mogę czytać Trystero czy ciebie, jak dowalasz rządowi Tuska.” – Grzesiu, ale tu nie chodzi o Twoje pisanie o ekonomii (bo ja za edukację też się nie biorę – no chyba że jakiś kolejny idiota dowodzi, że historia i geografia nie są potrzebne), tylko o lekką obsesję: jak się coś napisze o ekonomii / edukacji (że już się będę tych przykładów trzymał), to psa z kulawą nogą to nie rusza.

        Za to międlić Kaczyńskiego w tę i z powrotem – proszę bardzo, ile kto tylko chce. I blogerzy, i główne media… No ileż można? On rządził kiedyś, teraz nie rządzi i rządzić już nie będzie – a jak ktoś uważa inaczej to się powinien leczyć na nerwicę.

        „Mogę ewentualnie o pani Hall i o edukacji, ale to lepiej poczytać Chętkowskiego” – sorki, ale „Polityki” do ręki nie biorę. Zachce mi się lewicowości to jest „KP”, „Trybuna” albo „Nie” w wersji hardcore – nie żeby mi się bardzo chciało tak w ogóle. „Polityka” to żenujący propagandziści „Tusku musisz”.

  4. grześ Says:

    Maho, no ale Rymkiewicz gada o wszystkich granicach, a nie licząc zdławienia słabego już słabego (szkoda, że Zygmunt Stary nie miał jaj i nie włączył Prus do Polski, tylko im, pozwolił się przepoczwarzyć i jakieś hołdy od nich odbierał) Zakonu Krzyżackiego, to te wojny były głównie za wschodniej granicy, nie dziwne więc, że jak gdzieś Litwini za Smoleńskiem walczyli z Rosjanami, to nie miało to wpływu na Kraków czy Lwów.

    Zresztą z tego, co ja z historii pamiętam, to taka większa wojna to dopiero za Batorego była, o Inflanty zresztą.

    NO może, że literackie to frazy i trza tylko na formę patrzeć, ale jak ktos gada w całym wywiadzie o mentalności postkolonialnej i wmawia, że wszyscy niegłosujący na PiS to postkolonialna swołocz, która nie chce niepodległości, boi się wolności itd

  5. grześ Says:

    Dokończę:, to nie umiem nie zwracać uwagi na treść.

    pzdr

    • maho Says:

      Nie chodzi mi o niezwracanie uwagi na treść. Ale oburzać się na to co mówi Rymkiewicz że nieprawda, to jak oburzać sie na … nie wiem, np. Chandlera że Marlowe to pijak i ladaco.

      A co do wojen, to przecież, pomijając to że nie wszystkie granice, to właśnie w zacytowanym fragmencie poeta mówi – że na granicach się tłukli ale w środku był spokój.

  6. Pino Says:

    Banan – strasznie długi komentarz, który można by skondensować do: a u was biją Murzynów.

    Skomentuj lepiej kilka ostatnich posunięć Prezesa, będzie to bardziej ambitne.

    • Banan Says:

      to ja może powtórzę, duzymi literami: PIS NIE RZĄDZI OD 2007. Ja rozumiem, że jak ktoś wierzy Donkowi to jest to dowód pewnej ociężałości umysłowej, ale na kalendarz popatrzeć chyba można? A tu nic tylko PiS, Kaczor, Kaczor, PiS, Kluzik, Kaczor, Bielan, Rymkiewicz, Kaczor, bla bla bla…

      W międzyczasie Rostowski kładzie łapę na emeryturach – i nic. Rząd przepłaca za gaz – nic. Pawlak chce ręcznie regulować rynek bankowy – nic.

      Tylko odjazdy Kaczyńskiego jako najważniejsza sprawa w Polsce. Przecież to jest żałosne.

      • Pino Says:

        Ależ kto mówi, że najważniejsza? Nikt jednakowoż nie każe nam pisać o gazie czy emeryturach, o Rymkiewiczu też wolno. Żubr galopuje swobodnie.

  7. Pino Says:

    „szkoda, że Zygmunt Stary nie miał jaj i nie włączył Prus do Polski, tylko im, pozwolił się przepoczwarzyć i jakieś hołdy od nich odbierał”

    bardzo celna uwaga 🙂

  8. Banan Says:

    @Pino: dobra, to galopujcie. Przepraszam za wtręt, już się znikam – taplanie się w odmętach psychiki Kaczyńskiego uważam za jałowe.

  9. Pino Says:

    Tu akurat nie chodzi o Kaczyńskiego, tylko o Jarosława Marka. Rozumiem, że posiadanie tak specyficznego zaplecza intelektualnego może być krępujące.

  10. grześ Says:

    Dorcia, Łokietka cenię wyżej, zresztą Rymkiewicz znowu nie trafia, Łokietek nie tyle chciał wojen i walki, co nie miał innego wyjścia wtedy.
    teraz takiej konieczności chyba nie ma.

  11. owcarek podhalański Says:

    Cóz, zanim to postkolonialne PO dosło do władzy, to faktycnie mieli my próbke tej wolności, ftóro tak barzo marzy sie ponu Rymkiewiczowi. A to ściganie po całym kraju pona Huberta H. ino za to, ze po pijaku wygadywoł cosi na prezydenta, a to nasyłanie prokuratora na cłeka, ftóry rozsyłoł w internecie dowcip o kackak, a to próby międzynarodowego ścigania miemieckiej gazety za artykuł o kartoflak (kieby ta gazeta napisała podobny artykuł o własnym rządzie, to u Miemców pies z kulawom nogom by sie tym nie zainteresowoł)… Jednym słowem – piiikno wolność 😀

  12. grześ Says:

    Bananie, jeszcze ad pierwszy komentarz, to tak:

    1. Schpenhauera nie czytałem, trafiłeś, 🙂 acz powinienem i to w oryginale, ale jak wiesz, ja to ignorant jestem.

    2. „Polityka”, nie twierdzę, że sa obiektywni, bo nie są, momentami są wkurwiająco stronniczy (mówię o gazecie, Chętkowski akurat bloguje tylko u nich na portalu, jak i np. owczarek mój ulubiony, czytać warto), tyle że mediów obiektywnych nie ma i nie będzie:), ja wolę te ciekawsze i lepsze:)

    ad 3. Wkurwia mnie u Rymkiewicza to, że gość pitoli o postkolonializmie, o niewoli itd, a nie ma pojęcia, ja wygląda sytuacja:)
    Bo np. sytuacja wygląda tak, głosowałem w wyborach samorządowych na gościa z PO na radnego, bo go znam, wiem, że to człek wykształcony, z doktoratem, wykładowca uczelini, człek, co robi wiele dla miasta prowincjonalnego, gdyby taka osoba głosowała z PiS, też bym ją wybrał, za to z PiS ci, którytch znałem, zasłynęli tym, że się fotografowali na tle kościoła osiedlowego, lat mieli tyle co ja, osiągnięć zero, ale do prawicowefo prezydenta się podczepili.
    I ty mi takie towarzystwo polecasz? Znaczy Rymkiewicz, nie ty:)
    Z PeŁo badziewnego znałęm przynajmniej ze d 2osoby, na które zagłosować by było warto.
    czy podobnie jutro, wyborów na prezydenta druga tura, ten związany z PiS i prawicą był 12 lat, nic dla miasta nie zrobił, miasto się nie rozwija,wszystkie sąsiednie miasta sa w lepszej sytuacji, u nas autobusy 20-letnie jeżdżą. I pan Rymkiewicz stwierdz , jak kandydat PiS przegra, że postkolonialne głupki wybrały gościa z SLD czy lewicy, a postkolonialne głupki wybiorą kogoś innego przeciwko nieudacznikowi z PiS:)

    Wystarczy?

    No.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: