Już jutro…

Jutro to oczekiwanie.
Jutro to wyzwolenie.
Jutro to nadzieja.
Jutro to ucieczka.
Jutro jest obroną przed dziś i wczoraj.
Jutro ma sens.
Jutro bywa niebezpieczne, bo pozwala na nicnierobienie, na odkładanie spraw „na wieczne jutro”.
Jutro to optymizm.
Jutro to szansa.

Że będzie lepiej, że zacznę żyć, że zacznę działać, że pojadę tam albo zostanę tu.
Że coś się zacznie, a co innego się skończy.
Że przeczytam wszystkie książki świata, że znajdę sens.
Że zrobię to a nie zrobię tamtego.
Że porzucę wszystkie moje ukochane nałogi:)
Że zacznę oszczędzać, zdrowo się odżywiać, uśmiechać się do ludzi, dawać szansę sobie i innym, nie wkurwiać się na siebie, świat i drugiego człeka.

Wszystko to jutro:)
Bo przecież, bo przecież nie dziś.
Jutro to domena marzycieli, fantastów, ludzi, którym z jakichś względów dziś nie leży, a wczoraj jak wiadomo minęło.

Podobno najważniejsze jest tu i teraz?
Znaczy dzisiaj.
Podobno nie należy martwić się jutro, bo wystarczy zło to co dzisiaj jest,
Podobno „Morgen, morgen nicht nur heute sagen alle faulen Leute”

Podobno jutro zaczyna się dziś:)
Jutro jest piękne, ale i straszne.
Bo jutro to także strach, niepewność, obawa, lęk przed tym, co nadejdzie a i często przed tym co odejdzie.
Mimo wszystko „pomyślę o tym jutro”.
Jutro (to jutro nadchodzi od kilku lat) przeczytam „Przeminęło z wiatrem” ponownie, jutro przestanę się dołować, jutro ogranicze ilość niezdrowtch elementów w moim życiu:)

Takie litanie do jutra i o jutrze chyba nie tylko ja sobie układam.

Jutro już było:)
Piękne teksty (nie tylko) o jutrze też już były

Jutro nie umiera nigdy.
Jak i nadzieja.

Jutro twa wiecznie.


Jutro jadę do Dojczlandu.

\

Reklamy

Komentarzy 11 to “Już jutro…”

  1. Logos Amicus Says:

    Niestety: tomorrow never comes
    może właśnie dlatego nie umiera?

  2. Torlin Says:

    Życzę Ci cudownego pobytu, wspaniałej pogody i nagadania się po niemiecku. I żegnam Cię bawarskim „zu Wiederschauen”.

  3. Radecki Says:

    🙂

    Szukać jutra co za sens?

    Kiedy inni muszą liczyć czas
    Ja go mijam bez migacza w biegu
    Mówiąc cześć przydrożnym drzewom
    Nie chcę tak jak ty przy maszynie stać
    Lub jak nie bądź na weselu
    Wolę gonić nieuchwytny wiatr

    O, szukać jutra co za sens
    Kiedy dzisiaj dookoła dzisiaj wokół
    O, spokojnie lekko krok po kroku
    Zajdziesz przecież tam gdzie chcesz

    Lubię w zadymionym barze siąść
    I za piwkiem piwko sączyć
    Raz za swoje, raz za cudze – nie stanowi
    Niż szewc lepiej – gdy chcę – umiem kląć
    A gdy zechcę, machnę powieść
    No a teraz kuflem w kufel trąć

    O, szukać jutra co za sens
    Kiedy dzisiaj dookoła dzisiaj wokół
    O, spokojnie lekko krok po kroku
    Zajdziesz przecież tam gdzie chcesz

    Nie najgorzej żyć jest z dnia na dzień
    Nowi ludzie, coraz inne sprzęty
    Może czasem to i dziwne
    Nowy dom, park, nowa sień
    Człowiek coraz mniej dziecinny
    Więc się z tego dzisiaj ze mną ciesz!

    O, szukać jutra co za sens
    Kiedy dzisiaj dookoła dzisiaj wokół
    O, spokojnie lekko krok po kroku
    Zajdziesz przecież tam gdzie chcesz

    Pozdrowienia turystyczno-śpiewane
    Radek

  4. owcarek podhalański Says:

    Jutro jutrem, a dzisiok… urodziny tutejsego Blogowego Gazdy. Sto lat, Grzesicku! 😀

  5. grześ Says:

    Logosie,ano moze i tak.

    Aleja i tak zaleglosci na twoim blogu odrobiejutro 🙂

  6. grześ Says:

    Torlinie,a dzieki,na razie siem nie nagadalem,ale od poniedzialku we Freiburgu pewnie znacznie wiecej.

    W Wiesbaden za to innerozrywki mam

  7. grześ Says:

    Radecki,dzieki,nie znalem,a dobre to jest.

  8. grześ Says:

    Owczarku,a dziekuje:)

    I pozdrawiam.

    @ALL

    Sorry za brakpolskich liter i niechlujne pisanie,ale tej klawiatury tojanie czaje…

    Odezwe sie pewnie next week dopiero albo moze jutroczy wsobote.

    Obaczymy.

  9. mt7 Says:

    Grzesiu,
    my tam w Budzie stolaty wznosimy za Twoje powodzenie. 🙂
    Widzę, że w Deutschlandzie internet też działa. 😀
    Pięknego życia Ci życzę, a piosenka u Owczarka.

  10. Torlin Says:

    Czekam na Twój powrót.

  11. grześ Says:

    Torlinie, a milo mi;)

    Dzieki, ja tez czekam na swoj powrot, bo juz mi Polski brak:)

    Acz pisania nie obiecuje ni komentowania czestego, przynajmniej na poczatku wrzesnia, bo rozne dziwne sprawy przede mna.

    No ale jeszcze jakies 10 dni wolnosci i oddalenia od codziennosci, wiec musze to wykorzystywac.

    Pozdrowka z uniwersytetu we Freiburgu:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: