Słuchając Miry

I najbardziej przejmujący utwór

Tagi: , ,

Komentarze 4 to “Słuchając Miry”

  1. tecumseh27 Says:

    Hm, najbardziej przejmujący utwór można znaleźć klikając na tekst, który nie wiedzieć czemu stał się klikalny i w dodatku jest jakimś finezyjnym kolorkiem napisany.

    czemu tak jest, nie mam pojęcia.

    Kurwa, zagubiony w wordpressie…

  2. paprotnik Says:

    Początki bywają trudne… 🙂 Spokojnie, za jakiś czas może napiszesz – „odnaleziony w wordpressie”. Chociaż ja tam stwierdzam, po doookładnym przetestowaniu wordpessa.coma, że jednak wolę blogspot. Hmm… Jak na razie.

    A Mira jest the beast. Pamiętam jakiś festiwal bluesowy – gra kilka zespołów – skaczą, podrygują na scenie, produkują się ile wlezie, a po nich wychodzi Mira i dwóch panów z After Blues. Dali najlepszy koncert festiwalu, a ci dwaj panowie po prostu siedzieli na krzesełkach… Ona, wiadomo…

    Pozdrawiam.

  3. paprotnik Says:

    O qulka… Tu u Ciebie, emotikony działają. Więcej nie będę.

  4. grześ Says:

    Paprotniku, ano tak, Jeder Anfang ist schwer, w sumie w moim przypadku w większości spraw to nie tylko Anfang, ale nieważne.

    A blogspot coś wizualnie mniej mi podszedł, wordpress jest taki ascetyczny:)

    Mira zaś jest bardzo the best jest.

    W ogóle Blackout i Breakout to był zespół.

    A emotikonki mogą być.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: